﻿<title_newspaper=”Trybuna Ludu”> 
<title_article=”Dwa spotkania”> 
<author_1=”J. Starec”>
<author_2=””> 
<language=”pl”> 
<style=”press”>
<year="1954">
<month="6">
<date=”1954-06-28”>
<period=”d”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
Entuzjastyczne przyjęcie premiera Czou En-laia w Delhi, głosy prasy hinduskiej — wszystko to podkreśla znaczenie spotkania przedstawicieli dwóch wielkich narodów azjatyckich, właśnie w momencie, kiedy politycy waszyngtońscy wzmagają nacisk w kierunku zmontowania agresywnego „Paktu Pacyfiku”, paktu wymierzonego nie tylko w bezpieczeństwo krajów takich jak Chiny, Indochiny, czy Korea Ludowa, ale także w bezpieczeństwo Indii, Burmy, Indonezji, Cejlonu. Tak zresztą rozumiejąc ów fakt, kraje te wyraźnie go potępiły.
Komentatorzy prasy zachodniej określili to spotkanie azjatyckie, jako rodzaj dobitnej odpowiedzi na awanturnicze plany Waszyngtonu wobec Azji.
O ile ta właśnie daleko - wschodnia wizyta była wydarzeniem, tym bardziej znamiennym, że mającym miejsce po raz pierwszy od powstania Chin Ludowych, o tyle spotkanie waszyngtońskie można by nazwać kolejną próbą załatania przez ministra Dullesa i prezydenta Eisenhowera nadszarpniętej fasady tzw. „gmachu jedności zachodniej”. Ściślej biorąc jest to jedno z kolejnych spotkań, do których uciekali się politycy waszyngtońscy wówczas, kiedy sprzeczności między partnerami zachodnimi, w tym wypadku między Stanami Zjednoczonymi i Wielką Brytanią ujawniały się ze szczególną siłą.
Jednak w tym spotkaniu w Waszyngtonie było coś odmiennego od poprzednich spotkań. A mianowicie to, że może nigdy jeszcze siła, z jaką ujawniły się anglo - amerykańskie rozbieżności, nie była tak wielka. W Genewie, dziennikarze zachodni, szczególnie francuscy i angielscy, chętnie opowiadają anegdoty, mające wykazać, że między ministrem Edenem i ministrem Dullesem istnieje osobista niechęć.
Oczywiście, że nie o to chodzi. Sprawozdanie Edena, złożone w Izbie Gmin przed wyjazdem do Waszyngtonu potwierdziło fakt, że obok pogłębiających się sprzeczności płynących z interesów gospodarczych i imperialnych Wielkiej Brytanii, pogłębiają się różnice — jak twierdzi „Daily Express” — w polityce obu rządów, szczególnie na Dalekim Wschodzie.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
